Bulgogi - przepis
- Autor: Mateusz Petkiewicz
Koreańskie grillowanie
Poruszając temat kuchni koreańskiej, nie sposób nie wspomnieć o potrawie zwanej bulgogi 불고기. Jest to grillowana wołowina w dość specyficznej marynacie.
Składniki:
- polędwica wołowa - 450g
- 1/2 szklanki zmielonej gruszki (bosc/konferencja)
- 4 ząbki czosnku
- 1 posiekana cebula
- 2 łyżki sosu sojowego
- 2 łyżeczki brązowego cukru
- szczypta świeżo zmielonego pieprzu
- 1 łyżeczka oleju sezamowego
- 3 łyżeczki prażonego sezamu
- garść pokrojonej w paski marchewki
Mięso kroimy na cienkie plastry w poprzek włókien. Na prawdę sporo zależy od tego jak pokroimy mięso. Warto się do tego przyłożyć i pokroić mięso równo i cienko. Ważne też aby mięso było jak najwyższej jakości.
Marynatę przygotowujemy następująco:
Mieszamy razem sos sojowy, 3 łyżki wody, brązowy cukier, olej sezamowy, ziarna sezamu, posiekaną cebulę, marchewkę, zmielony/zmiażdżony czosnek, pieprz i zmieloną gruszkę.
Mieszamy mięso z marynatą i odstawiamy do lodówki na 7 godzin.
Mięso możemy grillować w domu na patelni, na grillu w ogrodzie bądź w domu na stole na koreańskim grillu z użyciem kuchenki turystycznej.

Co ciekawe, Koreańczycy często jedzą bulgogi w następujący sposób: kładą liść sałaty, na to grillowane mięso i polewają odrobiną dipu/sosu Ssamjang, który opiszę w następnym przepisie. Następnie zawijają w mała sakiewkę i zjadają :)
Zostaw komentarz
Komentarze 5
Gosia
20.11.2025 12:47Bulgogi to moja ulubiona koreańska potrawa! Twój przepis jest świetny - słodko-słone mięso rozpływa się w ustach!
Tomek
27.11.2025 16:33Zrobiłem bulgogi na grillu - pycha! Ważne żeby mięso było cienko pokrojone, wtedy najlepiej się marzymuje.
Ania
04.12.2025 14:18Próbowałam zrobić bulgogi z grzybami zamiast mięsa - również bardzo dobre! Marynata działa cuda.
Kuba
11.12.2025 10:52Moja koreańska przyjaciółka powiedziała że w Korei bulgogi robi się tradycyjnie z gruszką w marynacie - nadaje słodyczy i kruchości!
Magda
16.12.2025 15:28Bulgogi świetnie sprawdza się na przyjęciach - każdy może sobie grillować własne mięso. Atmosfera jak w koreańskiej restauracji!